Specyficzny zapach ziół, mnóstwo drewnianych szufladek, sprzęt laboratoryjny czyli zakupy u „Tanewskiego”

Kamienica wybudowana w latach 1901 – 1904 dla jednego z najbogatszych mieszkańców Białej – Michaela Neumanna, właściciela młyna parowego w Białej. Budynek przy zbiegu obecnej ulicy 11 Listopada i placu Wolności zaprojektowany został przez urodzonego w Jasienicy i prowadzącego swoją pracownię w Wiedniu, architekta Alexandra Neumanna. W latach trzydziestych XX wieku kamienicę kupiła rodzina Tanewskich. W budynku miała swoją siedzibę kancelaria adwokacka dr Daniela Grossa – działacza socjalistycznego, senatora RP w latach 1929-1935 i ekonomisty. Na parterze mieścił się salon fryzjerski, hurtownia tytoniowa oraz w latach 1909–2008 ekskluzywna drogeria „Tanewski”. Panujący w niej nastrój, zapach sprzedawanych ziół i mydeł, drewniane szafki z ogromną ilością szufladek oraz ekspozycja sprzętu laboratoryjnego wprowadzały klienta w niepowtarzalny klimat. Założycielem drogerii był Franciszek Tanewski, kupiec i hurtownik zaopatrujący wiele bielskich i bialskich fabryk w kwasy, barwniki i odczynniki chemiczne. W dobrze prosperującym sklepie można było nabyć artykuły drogeryjne, robione maści, pigułki na różne okoliczności, zioła lecznicze, środki chemiczne do uprawy roślin, środki dla bydła. Drogeria posiadała swoją filię w budynku przy obecnej ulicy 11 listopada 9 – sklep fotograficzno – perfumeryjny. W drogerii „Tanewski” zakupy robili Polacy, Niemcy i Żydzi. Klienci pochodzenia niemieckiego i żydowskiego obsługiwani byli w języku niemieckim. Franciszek Tanewski aktywnie uczestniczył w polskim życiu narodowym i społecznym. Po wkroczeniu w 1939 roku Niemców do Białej, nie wstawił jak inni do witryny sklepowej portretu Hitlera, co w zestawieniu z jego przedwojenną działalnością w polskich organizacjach, pozbawiło go 28 września sklepu. Hitlerowcy wprowadzili do drogerii swojego komisarza, a Tanewski został kierownikiem. Kiedy w 1942 roku odmówił podpisania volkslisty został deportowany do Polenlagru na Zaolziu. Dzięki staraniom syna i jego przyjaciół, po sześciu miesiącach udało się go wydostać z obozu. Po zwolnieniu zamieszkał w Krakowie, gdzie pracował w hurtowni drogeryjnej. Po wojnie wrócił do Białej i odbudował drogerię, którą prowadził do 1950 roku. W 1953 roku Tanewskim odebrano sklep i przekazano do sieci sklepów Arged. Drogeria zmieniła nazwę na Lotos. W 1990 roku drogeria znowu zaczęła działać pod starą nazwą, a rodzina czyniła starania o reaktywację firmy Tanewskich. Sklep jednak nie wytrzymał konkurencji hipermarketów i w 2007 roku został zlikwidowany. W 2008 roku spadkobiercy sprzedali kamienicę.

Kamienica Neumanna, Tanewskich – ul. 11 Listopada 43 i pl. Wolności 10